Google+ Followers

niedziela, 18 listopada 2012

Słodkie nowości od Yves Rocher

Hej,
od wczoraj w Yves Rocher nabędziemy świąteczne kolekcje. Na pewno jest na czym zawiesić oko. Świąteczne linie zapachowe to pieczone jabłko w karmelu, wanilia i cytryna oraz kandyzowane kwiaty. Dziwnym trafem każdy z zapachów przypadł mi do gustu. Dzisiaj skusiłam się na żel pod prysznic z drobinkami ( kandyzowane kawiaty), prezentuje się naprawdę pięknie, o dziwo nie ma SLES. Trzeba tylko uważać żeby nie dopuścić do kontaktu z oczami. Do zakupu otrzymałam miniaturkę kremu do rąk z waniliowej linii. Myślę, że skuszę się również na coś z jabłka, może będzie to świeczka albo mała woda toaletowa :)

Miłego wieczoru,
Zwies

sobota, 17 listopada 2012

Zamówienie z kolorówka.com i zaproszenie na rozdanie :)

Hej,
już dawno temu przyjechało do mnie zamówienie z kolorowka.com. Pierwsze co chcę powiedzieć to jestem bardzo zadowolona z obsługi! Otrzymałam odpowiedzi na moje każde męczące pytanie. Wysyłka była błyskawiczna! Nic tylko zamawiać :)
Zdecydowałam się na zamówienie właśnie w tym sklepie, ponieważ oferta sklepu jest bardzo bogata i pozwala zaopatrzyć się w naturalne składniki. Skusiłam się na zestaw do samodzielnego zrobienia primera, masło shea, kilka mik, kilka opakowań, bazę UV i bazę do korektora.


Trochę tego jest :) Mimo, że mam już ten cały zestaw miesiąc na razie używam tylko primera matującego. Miki czekają na sprasowanie :) Mieszanka do własnego podkładu również czeka na przygotowanie :)

Jeśli chodzi o primer - zdecydowanie polecam! Przygotowanie banalne. Otrzymujemy taki zestaw:


Wszystko mieszamy i rozcieramy w woreczku:


Primer naprawdę fajnie się sprawdza w użyciu, idealnie matuje. Jest bardzo drobno zmielony i ma fajną strukturę. Zdarzało mi się go używać samodzielnie. Ilość produktu jest porażająca. Cena dość duża - 30zł, ale ilość na pewno to zrekompensuje. Wad brak ;)

Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przetestować pozostałe produkty.

Chciałabym was również serdecznie zaprosić na rozdanie u Naturalnie :)


Do wygrania są produkty DIY - między innymi ten puder musujący.
http://www.ania-recenzuje.pl/2012/11/rozdanie-na-moim-blogu-do-wygrania-sa.html

Serdecznie pozdrawiam,
Zwies





wtorek, 13 listopada 2012

Wyróżnieniowy Tag - Liebster Blog


Hej,
bardzo dziękuję za wyróżnienie Prozerpine i BlackFeather :)


Oto odpowiedzi na Wasze pytania :)

Pytania Prozerpine:
1.  Twój ideał kobiecego piękna
Niestety tutaj będzie raczej typowo chuda, wysoka, szczupła modelka :) Nawet mimo to, że jestem dość proporcjonalna i szczupła, nie czuję się dobrze w mojej skórze. Przydałby się mniejszy biust i kilka dodatkowych centymetrów wzrostu :)
2.  Kawa, czy herbata? Którą opcję najczęściej wybierasz?
Zdecydowanie herbata. Próbowałam się przekonać jakiś czas temu do kawy, w pewnym okresie nawet piłam codziennie, ale przestałam i zupełnie mnie do niej nie ciągnie.
3.  Książka. która najmocniej wpłynęła na Ciebie, jako na człowieka.
Chyba nie ma takiej. Czytałam naprawdę dużo książek, szczególnym uznaniem cieszyły sie książki obyczajowe Małgorzaty Musierowicz.
Jednakże nie powiedziałabym, żeby którakolwiek z tych książek jakoś znacząco na mnie wpłynęła.
4.  Postać (powieściowa, filmowa, bajkowa) z którą się utożsamiałaś, bądź utożsamiasz.
Tu chyba również nie ma takiego odpowiednika. A dopiero ostatnio ludzie stają się dla mnie inspiracją :)
5.  Twój znak zodiaku- czy dostrzegasz jego wpływ na swoją osobowość?
Lew ;) Czy dostrzegam wpływ? No może trochę ;)
6.  Kolor, który wprawia Cię w świetny nastrój :)
Ostatnio pałam miłością do mocnej fuksji - już takiego bardziej fioletu niż różu.
7.  Ilość, czy jakość? W których wypadkach kierujesz się tymi wyznacznikami?
Kieruję się najczęściej relacją cena/jakość. Dlaczego pojawiła się tutaj cena? Ponieważ nie nie jestem w stanie dać za dobrą jakość każdą cenę :) Ale bardzo często obserwuję przypadek, że cena nie jest powiązana z jakością. Za przysłowiowy grosz bardzo często znajduję coś w dobrej jakości. Ja jestem takim właśnie polowaczem na okazje :D
8.  Co najchętniej nakładasz na usta: szminkę, błyszczyk? A może bezbarwny balsam?
Kiedyś był to zdecydowanie błyszczyk, obecnie jest to raczej balsam a w ciągu najbliższych miesięcy planuję zakup pierwszej prawdziwej pomadki :D I mam nadzieję, że się polubimy.
9.  Ulubiony kwiat.
Oj nie mam znów takiego. Bardzo lubię storczyki jak również... gipsówkę! Ślicznie wygląda w bukiecikach.
10. Piosenka, której najchętniej słuchasz tej jesieni :)
W chwili obecnej nie ma takiej piosenki :) Natomiast bardzo często łapię się na tym, że wracam do ulubionych starych utworów
np. do tego: http://www.youtube.com/watch?v=2LE0KpcP05I
11.  Kosmetyczne odkrycie roku- czy już masz ? Jeśli tak, to podziel się :)
Nie myślałam o niczym takim. W zeszłym roku zapewnie byłyby to 3kroki Clinique, przy czym teraz się zastanawiam czy nie spowodowały one zwiększenia wrażliwości mojej skóry :( W tym roku na razie nie mam takiego jednoznacznego faworyta, na pewno jestem bardzo zadowolona z recenzowanego kremu Alterry na dzień na pierwsze zmarszczki.

Pytania BlackFeather:
1. Jaką maseczkę do twarzy lubisz najbardziej?
Przyznaję, że ostatnio używam mało tego typu produktów. Kiedyś bardzo lubiłam maseczki typu peel-off. Potem bardzo spodobała mi się maseczka z Rival de Loop, niestety nie ma jej już w sprzedaży. Na chwilę obecną niestety nie mam ulubieńca :/
2. Prysznic czy kąpiel? Rano czy wieczorem?
I to i to :) Każde z nich ma swoje zalety. Obecnie mam naprawdę małą wannę, a właściwie pół wannę :D No i rano i wieczorem ;)
3. Jak często używasz maski/odżywki do włosów?
Miałam etap używania po każdym myciu, ostatnio się nieco rozleniwiłam :) Szukam dobrej składowo i dobrze odżywiającej włosy odżywki.
4. Olejujesz włosy? Jeżeli tak, to jakimi olejami?
Ostatnio nie olejuję :)
5. Jakich kosmetyków używasz do demakijażu?
Obecnie nie maluję się, zazwyczaj (przy lekkim makijażu) wystarczy mi standardowy żel do mycia, czasami używam też jakiś bardziej specjalistycznych płynów do demakijażu oczu.
6. Ile czasu zajmuje ci zwykły dzienny makijaż?
Myślę, że mniej więcej 15ście minut :)
7. Jaki jest twój ulubiony kosmetyk kolorowy?
Chociaż nie udało mi się jeszcze znaleźć idealnego, myślę, że będzie to podkład :D
8. Jaki jest twój ulubiony kolor i dlaczego?
Fuksja w stronę fioletu. Kojarzy mi się z moim ślubem, w sumie jednym z głównych akcentów kolorystycznych.
Sam mój ślub, a właściwie przygotowania obudził we mnie zainteresowanie pięknem, makijażem :)
9. Lubisz piec ciasta? Jeżeli tak, to jakie najbardziej?
Jak byłam mniejsza piekłam biszkopt :D Taki porządny, bez proszku do pieczenia, na 10ciu jajkach :)
Ostatnio ponownie zaczynam piec, ale są to kruche ciasta.
10. Pies czy kot? I dlaczego?
Kot, zdecydowanie ;) Bardzo lubię koty, uwielbiam na nie patrzeć :) Są piękne, mają idealną sierść i są takie słodziutkie.
11. Czemu zdecydowałaś się na założenie bloga?
W pewnym momencie bardzo chciałam się podzielić z innymi moimi opiniami, moją wiedzą :) I tak jakoś poszło :)


Oto moje pytania do koleżanek :)
1. Czy kupując kosmetyki zwracasz uwagę na skład, czy kierujesz się opisem producenta?
2. Czy masz w swoich zasobach kosmetyki bardziej naturalne? Jeśli tak, czy często po nie sięgasz czy raczej rzadko?
3. Co bądź kto jest ostatnio dla Ciebie inspiracją?
4. Czy jest jakiś szczególny przedmiot, który bardzo lubisz?
5. Jak robisz zakupy ubraniowe - pod wpływem impulsu, czy też może kupujesz tylko co Ci potrzebne, planujesz jakoś zakupy (np. na przestrzeni roku)?
6. Czy jest jakiś szczególny kosmetyk, który chciałabyś mieć? Jeśli tak, dlaczego akurat ten?
7. Robisz i używasz kosmetyków DIY?
8. Jak kontrolujesz daty ważności kosmetyków?
9. Czy masz jakiś sposób organizacji kosmetyków?
10. Czy jest jakiś kosmetyk, którego nie lubisz a jednak ciągle kupujesz?
11. Czy jest jakiś produkt, który został wycofany ze sprzedaży za którym tęsknisz?


Zapraszam do zabawy:
1 http://www.lilinaturalna.com
2 http://zrecznarobota.blogspot.com
3 http://www.ania-recenzuje.pl/
4 http://siouxieandthecity.blogspot.com/
5 http://zielony-koszyczek.blogspot.com
6 http://kokardka-mysi.blogspot.com/
7 http://pawie-piorka.blogspot.com/
8 http://zawszewgorach.blogspot.com/
9 http://ekocentryczka.blogspot.com/
10 http://naturalna-bianka.blogspot.com/
11 http://arsenicmakeup.blogspot.com/

Mam nadzieję, że pytania będą dla was przyjemne :)

BTW Jak się tylko zbiorę pokażę wam moje zakupy z kolorówki i dużą paczuszkę z kolorówką Alverde :D

Miłego dnia,
Zwies

piątek, 9 listopada 2012

DIY Pasta migdałowa, mam i ja!

Hej,
dawno temu podejrzałam u Zielonego Koszyczka pastę migdałową http://zielony-koszyczek.blogspot.com/2012/02/domowej-roboty-migdaowy-krem-do-mycia.html . Pasta jest częścią programu pielęgnacyjnego według dr Hauschka. Sam program również bardzo mnie zainteresował. Może dlatego, że ostatnio nie jestem w stanie poradzić sobie z moją buzią i szukam złotego środka. Pierwszy raz próbowałam zrobić pastę blenderem. Niestety mój blender nie podołał zadaniu zmielenia migdałów na idealną masę. Ale! Znalazłam w domu starą maszynkę do mielenia kawy z regulacją zdrabniania. Migdały zmieliłam trzy raz, przy czym pierwszy raz zmieliłam je najgrubiej jak się dało. Po tej operacji rzeczywiście powstała idealna pasta. Drobinek praktycznie nie da się wyczuć. Do pasty dodałam nieco oleju sezamowego i alkoholu. Po co alkohol? Żeby zabić trochę bakterii (w końcu nie mam sterylnego labolatorium), no i coby nieco zakonserwować pastę. Myślę, że sam alkohol też nieco odparuje.

Pozdrawiam,
Zwies

niedziela, 4 listopada 2012

Ciasteczkowy potwór od Ziaji

Hej,
jakiś czas temu w moje ręce wpadła próbka szamponu/płynu do mycia z Ziaji dla dzieci. Produkt zapowiadał się bardzo interesująco - minimalistyczne opakowanie, ciekawy zapach. Producent opisuje produkt jako: "Łagodny dwufunkcyjny preparat o słodkim zapachu lodów ciasteczkowo-waniliowych. Łączy właściwości szamponu i płynu do mycia. Zawiera D-panthenol, delikatne substancje myjące i kondycjonujące włosy. Dobrze się pieni tworząc aksamitną, kremową pianę."

Pierwsze co mnie uderzyło po otwarciu opakowania to zapach - męczący, ciężki, chemiczny. To dla mnie dyskwalifikuje ten produkt. Rzeczywiście zapach można opisać zgodnie z opisem producenta. Jednakże jest zbyt wyrazisty, mocny, jak na produkt dla dzieci.

Skład rzeczywiście zawiera łagodne roślinne substancje myjące ale są w składzie po SLES... Na plus nie ma spieniaczy MEA, DEA. Niestety jest jeden PEG.

Podsumowując to typowy żel SLESowy z dość ostrym zapachem. Nie polecam dla wrażliwych nosów.

Pozdrawiam,
Zwies