Google+ Followers

wtorek, 11 września 2012

DIY tonik owsiany

Ostatnio skończył mi się hydrolat oczarowy. Byłam z niego bardzo zadowolona. Ale na razie nie mam zamiaru kupować w najbliższym czasie niczego nowego. Dlaczego? W końcu skorzystałam z polecanego przez koleżankę przepisu na tonik. I przyznaję, że nie oczekiwałabym takiego działania po takiej prostej miksturze! I żałuję, że tak późno spróbowałam!
Owies jest polecany m.in. przy atopowym zapaleniu skóry (kąpiel z proszkiem koloidalnym zawierającym wyciągi z owsa). Ja skórę mam normalną w stronę suchej, czasami pojawiają się na niej "młodzieńcze" niespodzianki.

Przepis jest bardzo prosty, potrzebujemy płatków owsianych i wody (używam mineralną, a jak nie ma - przegotowaną wodę):


Proporcje też są łatwe do zapamiętania - używam mniej więcej tyle samo płatków owsianych co wody.

Mieszankę zamykam w lodówce na klika godzin (gotowca również chowamy do lodówki):


Ja wykorzystuję szklaneczkę po nutelli, bo w zasadzie jest zamykana :D

Po odczekaniu kilku godzin pozostaje nam oddzielić płyn od reszty. Ja wykorzystywałam gaziki, ostatnio również po prostu sitko z małymi oczkami:


A tak wygląda efekt końcowy:


Jeśli mogę coś od siebie dodać - lepiej jest "nie wyciskać" na siłę tej mokrej papki. Chodzi o to, żeby pozostał jak najbardziej klarowny twór. Jeśli nawet (tak jak mi) do toniku trafi osad, nie należy go wstrząsać. Dlaczego takie mini ostrzeżenie - moja skóra nie lubi tych drobinek (blokuje pory), woli klarowny roztwór :) Jeśli chodzi o trwałość - to jest to maksymalnie kilka dni (szybko się psuje). No ale tonik jest zdecydowanie tego warty - kondycja mojej skóry poprawia się systematycznie, szybsze gojenie się niespodzianek i zmniejszenie częstotliwości ich występowania jest widoczne :)

Pamiętajcie, żeby tonik trzymać w lodówce. No i lepiej jest przyrządzać małe ilości - jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym zużyła całą przygotowaną porcje.


Pozdrawiam,





4 komentarze:

  1. A jaki ma to "termin przydatności" w tej lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2dni? Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ ja zawsze sprawdzam, czy się zapach nie zmienił. Jak się zmienia wylewam i robię nowe.

      Usuń
  2. ooo przypomnialaś mi o tym! właśnie zalałam płatki wodą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo bardzo mi sie podoba, koniecznie wyprobuje !

    OdpowiedzUsuń